Taaaaaaak w końcu udało mi się zabrać za pracę licencjacką i choć napisałam dopiero trzy strony, to i tak jestem z siebie dumna. Jestem na kierunku 'choreografia i techniki tańca'. Są to studia głównie ruchowe i co roku tytuł licencjata zdobywało się tylko i wyłącznie dzięki swojemu autorskiemu mini spektaklowi tanecznemu. Mój rocznik musiał się okazać pierwszym, który dodatkowo musi nabazgrać trzydzieści stron. Długo nie miałam pomysłu na jaki temat pisać. Podpowiedział mi promotor. Piszę więc o historii tańca w moim mieście. Dostałam od trenera mnóstwo materiałów na temat pierwszych dziesięciu lat istnienia klubu tańca. Następne dziesięć lat będę musiała sobie przypomnieć. Do końca świąt mam zamiar skończyć opisywać pierwsze lata.
W tym tygodniu pogoda była śliczna. Gdyby nie to, że Bartek był w pracy wtedy kiedy ja miałam wolne poranki na pewno poszlibyśmy się gdzieś przejść.
Drugie hasło, 'Rytm Ulicy', to jedna z największych hip hopowo - tanecznych imprez w Polsce. Co roku z zespołem w którym tańczę jeździmy tam, żeby pooglądać najlepsze formacje. Przygotowywałam zespół, który prowadzę bardzo intensywnie to występu na tym konkursie. Dziewczyny były bardzo zaangażowane, ćwiczyłyśmy jakieś trzy razy tyle co zawsze.
W piątek w środku nocy (o siódmej rano)- wyjazd. Uwielbiam te weekendy ze względu na to, że jest to tak na prawdę jedyny weekend w roku, który spędzamy wszyscy razem. W tym roku jestem szczególnie dumna, bo jedna z moich tancerek dostała się w kategorii solo do półfinałów! Jest to niemałe osiągnięcie, w końcu to najlepszy konkurs w Polsce.
I na koniec tygodnia relaks z Bartkiem. Czego chcieć więcej?
Pozdrowienia!
Anet
Anet















Jeeju, jaki piękny pomost! wyobraziłam sobie słonko, sztalugę kawę i masę inspiracji. God damnit brakuje mi lata w plenerze, zapachu terpentyny i lekkiego oporu pędzla na mazistej olejnej..
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy kierunek studiów wybrałaś :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie: www.kaskawsieci.pl
można powiedzieć, że ten kierunek studiów wybrał mnie:)
Usuń