niedziela, 22 marca 2015

Wyzwanie- zdjęć wiele pstrykanie

Bardzo długo marzyłam o nowym telefonie, ale jako że szkoda mi było pieniędzy na kupno, postanowiłam poczekać na koniec umowy z siecią telefonii komórkowej. Kiedyś usłyszałam nawet, że jestem 'gadżeciarą'. Może i jest w tym ziarno prawdy, jednak potrzebowałam nowego telefonu nie tylko dla samej potrzeby, ale chociażby dlatego, że mój stary zaczynał szwankować. Wyobrażałam sobie, jak to będę mogła pisać smsy, dzwonić, a przede wszystkim robić zdjęcia. Uwielbiam robić zdjęcia, zdecydowanie jednak jestem amatorem. Nie posiadam aparatu, chociaż nie... Mam jeden, ale zepsuty. Lubię po prostu zachowywać cenne chwile.
Rzeczywistość okazała się jednak inna. Podpisałam co prawda umowę na nowy telefon i to całkiem zacny. Pisałam co prawda smsy, dzwoniłam. Ale do robienia zdjęć 'melodii' nie miałam i tak jakoś stało się, że po prostu o tym zapomniałam.



Przypomniało mi się to w zeszłym tygodniu i zabrałam się po prostu do roboty. Robię zdjęcia prawie wszystkim czynnościom jakie wykonuję i jestem bardzo zadowolona. Nie umykają mi jakieś drobne wspomnienia, wszystko jest udokumentowane. Zamierzam pozostać przy tym wyzwaniu jak najdłużej, dlatego też nie wyznaczam sobie daty zakończenia wyzwania. Za jakiś czas dam znać jak mi idzie. Polecam serdecznie każdemu!

Anet

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz